#103 – Marta Kiełpikowska

Przez mój etap życia “do studiów” muzyka zawsze mi umykała.
W podstawówce chciałam spróbować swoich sił w orkiestrze dętej na kornecie, ale jedyne, co wtedy miałam w głowie to piłka ręczna, w której treningi pokrywały się z próbami i zrezygnowałam. Potem zahaczyłam trochę o nauki gry na gitarze i parafialną scholę, ale tam też nie zostałam zbyt długo. Pod koniec gimnazjum zaczęłam swoją przygodę z lekkoatletyką, gdzie do końca liceum moim ulubionym dystansem było 2000m z przeszkodami. Przed maturą zakończyłam swój etap życia związany z bieganiem, a potem, jak się pewnie domyślacie, studia. Zawsze byłam osobą, która chciała robić coś więcej niż tylko się uczyć. 💪
Na początku studiów poznałam osobę z Samorządu, dzięki której zostałam potem członkiem Samorządu Studentów Politechniki Poznańskiej i tak, dzięki Samorządowi, podczas Forum Uczelni Technicznych w kwietniu 2018, po raz pierwszy usłyszałam chór, od razu się zakochałam i stwierdziłam, że muszę tam dołączyć.
Do październikowych przesłuchań było jeszcze sporo czasu i nachodziły mnie wątpliwości, czy ja na pewno się tam nadaję, ale jak to się mówi “kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana”. Ku mojej ogromnej radości dostałam się do altu II czyli najniższego głosu damskiego w naszym chórze. 🎵
Od dwóch lat studiuje Automatykę i Robotykę na Wydziale Informatyki, działam w Samorządzie i od roku jestem członkiem Volantes Soni. Chociaż czasem jest ciężko, to kocham to, co robię.
Każda próba, koncert, każda akcja motywuje. Wszystko robię z nieskończoną energią, z uśmiechem na twarzy i ogromną przyjemnością, nie zrezygnowałabym z niczego!